Dziś w Irlandii obchodzimy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny...Niestety w tym roku natura pokazuje swoją ciemną stronę i do wiosny na dzień dzisiejszy jeszcze dalekoooo.....
ale znając irlandzki klimat sytuacja może się w każdej chwili zmienić...oby...:)
Dziś zapraszam na wegetariańską wersję gołąbków.
Składniki:
- duża kapusta-moim zdaniem najlepsze są z włoskiej
- 1.5 szklanki kaszy gryczanej ewentualnie ryżu
- 1.5 szklanki ryżu pełnoziarnistego
- duża cebula
- 3 suszone grzyby(namoczone na noc)
- kilka pieczarek(u mnie 250g)
- dwie marchewki
- sól,pieprz,papryka do smaku
- bulionu warzywny do podlania gołąbków
Kapustę wsadzamy do garnka z gotującą się wodą i obieramy liść za liściem(mają lekko odchodzić od główki).Odkładamy do wystudzenia.
Farsz:
Kaszę gryczaną i ryż gotujemy al dente.
Cebulę,pieczarki,namoczone grzyby,marchew kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju.
Wszystko razem mieszamy i doprawiamy do smaku.
Farsz układamy łyżką na liściach kapusty i zwijamy tradycyjne gołąbki.
Formę w której będziemy piec gołąbki wykładamy kilkoma liśćmi kapusty.Gołąbki układamy w miarę ciasno by się nie porozpadały.
Zalewamy to wszystko bulionem i przykrywamy przykrywką lub srebrną folią.
Władamy do piekarnika nagrzanego do 180stopni na ok 1.5godziny...Pieczemy tak długo by kapusta była miękka.
Podajemy według uznania...same,z sosem pomidorowym czy pieczarkowym...
Tą wersję gołąbków u mnie w domu jada się z sosem słodko kwaśnym.
smacznego!!!!